wtorek, 9 sierpnia 2016

ŁOS-ołamiający projekt...


Po krótkiej refleksji, doszłam do wniosku że żyjemy dziś w czasach wiecznego biegu. 
Mało w nas szukania miejsca na przyjemności w zwykłych drobnostkach, nadrabiania zaległości czy sprawiania prezentów samemu sobie jak i bliskim. 
Tych prezentów od serca w formie uczuć, nie finansowych.
I tak powstał ten ŁOŚ. 
Z potrzeby tworzenia i dla osoby jednak mi bliskiej. Tym ŁOSIEM jest mój szwagier :) 
Naprawdę fajny facet. I już wiem od jakiegoś czasu że nie straszny mu telefon ode mnie o bardzo późnych godzinach nocnych. 
Taki na którym mogę polegać i wiem że zadba o mnie i o mojego syna jak męża nie ma w pobliżu. Za co wielkie 5 dla niego ;)
Spytacie czemu ŁOŚ, a ja sama nie wiem. Takie ma przezwisko, pseudonim, tak do niego mówią przyjaciele. Na imię mu Tomasz. A jedno z drugim mało ma wspólnego.
Ale jak ŁOŚ to ŁOS. I powstał taki drewniany ktoś. 
Z paru walających się pod nogami desek i brzozowych talarków. 
A tak prezentuje się już u państwa ŁOSIÓW  :)





Pozdrawiam Malwina





25 komentarzy:

  1. Jest cudowny. Aż trochę pozazdrościłam państwu "łosiom". Myślę, że spróbuję kiedyś stworzyć coś podobnego. Wprawdzie nie mam drewna ale wymyśliłam,że takie plasterki można by zrobić z korków do wina. Jak je mocowałaś do desek? Zresztą te dechy są też rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plasterki z korków rewelacja. W sumie o nich nie pomyślałam. Ja kleiłam na klej do drewna. Ale śmiało sprawdzi sie też klej na ciepło. Pozdrawiam i koniecznie pochwal sie efektem.

      Usuń
  2. Wow, coś niesamowitego! Jest przepiękny. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No Łoś,że Łoś :))) Chętnie bym go do siebie ukradła!!!Już widzę jak wisi na ścianie przy kominku hi hi . Zazdroszczę temu ŚŚŚŚŚŚwagrowi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Wasze zdolności manualne zaraz coś wymyślicie pięknego;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Śmiać mi się chce bo narzeczona Tomka ma na nazwisko Boska. Tak więc BOSKI ŁOŚ :)

      Usuń
  5. Bardzo pomysłowy prezent Ci wyszedł. Podoba mi się :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Łoś niesłusznie się niektórym kojarzy. To dostojne i wspaniałe zwierzę. Prezent fantastyczny, szwagier na pewno docenił twoje zaangażowanie i serce, które włożyłaś w rękodzieło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Łosie są piękne i takie skandynawskie, i kojarzą mi się z świętami Bożego Narodzenia.

      Usuń
  7. Ładnie wyszło :) Osobiście nie chciałabym takiej dekoracji, ale łoś jako zwierzę bardzo mnie ciekawi :) Jako ozdoba podoba mi się - o ile jest to dekoracja na której nie ucierpiało zwierzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie zwierząt nie tykam. Niech sobie w spokoju żyją swoim życiem.

      Usuń
    2. Absolutnie zwierząt nie tykam. Niech sobie w spokoju żyją swoim życiem.

      Usuń
    3. :) Takie robione zdecydowanie lepiej wyglądają we wnętrzach :)

      Usuń
  8. Świetny jest! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny gość z tego łosia!:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny gość z tego łosia!:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Hi I love you blog ,, you have a new follower
    Angelica

    OdpowiedzUsuń
  12. Meeeega ta ozdoba. A jeszcze na tle cegieł to naturalne drewno wygląda genialnie. Ma Pani niezwykły talent. Naprawdę pięknie ;))))))

    OdpowiedzUsuń