czwartek, 4 sierpnia 2016

Bo boho to też styl życia...



Jak już w poprzednim poście wspomniałam, za parę dni mija 5 lat jak założyliśmy sobie na dłonie z mężem obrączki:)
Jak jeden dzień minął ten czas.  Z tej okazji będzie małe przyjęcie na świeżym powietrzu. Rodzina i przyjaciele nic wielkiego.
Ale dziś nie będę pisała za co kocham męża, a za co mam ochotę wystawić go na mróz;)
W głowie od dłuższego czasu siedzi mi boho.
Bo to nie tylko ubranie, dodatki- to też styl życia. Taki nie wymuszony, w zgodzie i blisko natury. Taki swojski.
A ja od dawna miłuję wieś, można by powiedzieć że od zawsze.
Lubię polne kwiaty, sielskość, zboże, zapach żniw, wianki na głowie i te dekoracyjne do domu, słomiany kapelusz, koronki.

I tak od zawsze marzył mi się taki ślub. Wyszło jednak ciutkę inaczej. Ale mam nadzieję nadrobić to za parę dni właśnie na ta 5 rocznicę naszych zaślubin.
Będzie naturalnie, niezobowiązująco.
Nie w lokalu, ale na naszej działce. Wśród zieleni, przy ognisku, blasku świec i tańcach na bosaka .
Chciałabym Was zaczarować tym pięknym stylem.
Bo wybiorą go zapewne osoby które cenią swobodę, wolność. Chcący zabrać gości w magiczny lekko romantyczny klimat.
Ten styl to połączenie natury z nowoczesnością.
Zabawa nie będzie miała sztywnego scenariusza i reguł, pozwoli cieszyć się chwilą .
Styl boho związany jest z wsią i jest synonimem motywów ludowych.
Nieodzownym elementem jest drewno, wiklina, siano, zboże, ręcznie robione dekoracje, hafty, koronki, kwiaty.
Te rzeczy powinny znaleźć miejsce na przyjęciu boho i rustykalnym.
Takie przyjęcie nie oznacza "wiejskiego" lecz korzystanie z motywów natury, wsi i ludowości.
Kobieta na takim przyjęciu postawi na luźno upięte włosy, bądź swobodnie rozpuszczone, naturalny makijaż, koronki, motyw kwiatowy na sukience, sporą ilość biżuterii, wianek, albo kwiat we włosach.



Pan zaś wybierze luźną lnianą koszulę lub inną w jasnym kolorze, podwinie rękawy. Spodnie lekko eleganckie, krótkie lub długie a nawet kończące się na wysokości kostki.
Jako dodatki postawi na muchę np. z motywem ludowym, szelki do spodni. A dekoracyjnym akcentem na głowie może być kaszkiet lub słomkowy kapelusz.
I dziś chciałabym Wam przedstawić moją propozycję ubrania, jedną z tych które są faworytami na ten dzień.
A jest to sukienka mojej babci z lat jej młodości.
Po pierwsze, sentymentalna, po drugie piękna, po 3 wspaniale wpisująca się w styl boho.
Do tego mój wianek DIY, którego instruktaż zrobienie pokazywałam  tutaj.



Mój mąż zapewne wystąpi w swojej zjawiskowej muszce z motywem ludowym.



Jak Wam się podoba ten styl i moja stylizacja. Z chęcią poczytam wasze opinie.
Następny post będzie poświęcony dekoracją do przyjęcia.
Pozdrawiam Malwina.


12 komentarzy:

  1. Mnie zaczarowałaś :) Pięknie jest! Pozdrawiam. Kamila.

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha ciutke inaczej?? Chuba trochę bardziej niż ciutke wyszło😃😃 ale nie ma co się dolowac,zawsze można się jeszcze raz hajtnac hihi a tak serio nie mogę się doczekać tej imprezy,z tej okazji ja i mój mąż ubiezemy sie jak Kargule do zdjęcia 😃😃

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł na świętowanie 5 rocznicy :)
    Mucha jest rewelacyjna - uwielbiam wzór łowicki :)
    a Twoja sukienka świetna :) - mam chyba coś podobnego, bardziej z kroju i chyba nawet materiału, czy on jest taki lejący i hm... wyszczuplający? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzory ludowe są cudowne:) Materiał sukienki jest lejący ale nie wyszczuplający(niestety).

      Usuń
  5. Co za klimacik... dosłownie pięknie!!! I TY i ta sesja-CUDO!!!!!
    Jestem zachwycona... to także moje klimaty!!!
    Wszystkiego co najlepsze dla Was z okazji rocznicy! Kolejnych pięknych lat pełnych miłości!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) i sobie też tego życzymy.

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba:-)
    Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :-)

    OdpowiedzUsuń