niedziela, 13 sierpnia 2017

Hello August



Każdy miesiąc na swój sposób lubię. Jednak sierpień to ten na który czekam bardziej. 
To czas dla naszej trójki, wakacje i tata który jest z nami 24godziny na dobę przez dwa tygodnie. 
Wybieramy zawsze nasze Polskie morze na urlop. 
Dalszych kilometrów mi nie potrzeba. Chciałabym zwiedzić najpierw nasze Polskie piękne tereny a później zastanowimy się nad lataniem po świecie. 
W zasadzie chyba wystarczyłoby Nam nasze podwórko które tworzymy dla naszej wygody i tak aby nie chciało się go opuszczać.
I wydawać by się mogły bardzo oklepane i sztuczne słowa " że szczęście noszę zawsze obok siebie i tulę je codziennie w ramionach"- ale tak jest.
I chyba największą radością jest móc wyjść na swój taras wypić kawę w ulubionej filiżance poczuć chłodny powiew wiatru w upalny dzień i patrzeć jak dziecko biega po trawie gołymi nóżkami.
Taka sielanka.
Nasz urlop co prawda dobiegł już końca ale wspomnień całe mnóstwo. I jak co roku pogoda nas nie zawiodła. 
Sierpień nadal trwa a ja rozkoszuję się trwającym jeszcze latem które bardzo powoli i delikatnie ustępuje miejsca jesieni. Babie lato już siada na trawie i rosa cudowna pod gołymi stopami rano. 
Zapach ściętego siana i zbóż.  Jedni już z tesknotą wspominają letni czas a ja wyczekuję każdej pory roku tak samo z utęsknieniem. Jesień też jest piękna. Też tak uważacie? 
Zostawiam Was z naszymi wspomnieniami


Odwiedziny rodziny na wsi. Jestem szczęśliwa że moje dziecko może pojechać na prawdziwą wieś i prawdziwe gospodarstwo z krowami i świnkami -dotknąć zobaczyć.


Sierpień to też rocznica naszego ślubu. W tym roku to już 6-ta. 


Uwielbiamy tak piękne miejsca jak ta kawiarnia na promenadzie.


I to cudowne okno w naszym pokoju nad morzem.

Woda to zdecydowanie jego żywioł. 



I niczego więcej nie trzeba jak jest piasek i świeci ciepłe słoneczko.




Trudno rozstać się z plażą.


A kawa na wakacjach jakby smaczniejsza.



Ulubione owoce lata!!!

Z pozdrowieniami 
Malwina

  

czwartek, 20 lipca 2017

Lato

Choć chęci były ogromne aby prowadzić dla Was "poniedziałkowy cykl zdjęciowy" który cieszył się dużym zainteresowaniem z Waszej strony, to życie a ściślej czas skutecznie mi to uniemożliwił. I tak na jakiś czas zniknął ten temat z bloga a ja nadal dokumentuje nasze codzienne życie i wspomnienia telefonem. 
Miło jest wrócić do archiwum i powspominać pewne chwile o których być może normalnie bym zapomniała.
Chciałabym w miarę możliwości i łaskawości czasu wrócić do tej formy blogowania. 
Nie przedłużając zapraszam do zdjęć z telefonu i naszych wspomnień. 


Sezon truskawkowy dobiega końca, każda na wagę złota ;)


Wspomnienia chabrowe, i sukienki które na lato są moją miłością


Ostatnio ulubiony krem do buzi z Tołpa 





Pierwszy plecaczek przyszłego przedszkolaczka. Jest piękny od tu 


Klasyka zawsze się obroni, a ten zegarek ostatnio jest moim ulubionym kupiony tu


Nasze niedzielne chwile całą trójką. 



Wspomnienia które można dotknąć. Tak rzadko teraz się wywołuje zdjęcia.



Polne bukiety, i kwiaty z ogrodu. Codziennie coś nowego w wazonie musi być


Przepiękny plakat od tu



Nowo poznani ludzie i nowe projekty. A także dużo nowości w drewnianych akcesoriach które ręcznie dla was wykonuję


I kolejne bukiety. Czyż one nie są piękniejsze niż te z kwiaciarni?


Drewniane organizery np na biżuterię małej księżniczki. Opaski i spineczki od tu idealny zestaw na prezent.


Drewniane serduszka oraz kwadraty ze zdjęciem 


Kącik mojego 2-latka




I nasze spacery o zachodzie słońca. 







I ten czas kiedy masz chwilę tylko dla siebie:)







Czy wy też robicie cukier z lawendą?


Drewniane świeczniki i deski z mojej pracowni


I przyjęcia na świeżym powietrzu




Czasami też się Wam pokażę


Czytanie książek powoli wraca. Tęskniłam za czasem i za słowem pisanym.



Galeria wspomnień, zdjęcia na drewnianych kwadracikach. Jeżeli podobają Ci się, zapraszam do mnie:)


Rustykalny styl to coś co naprawdę lubie


...i hortensje 


...i tego małego człowieka

...nasz czas


...i LATO UWIELBIAM


Ściskam Malwina