poniedziałek, 27 czerwca 2016

Wezmę plecak swój i gitarę...


Choć lato kalendarzowe jest z nami krótki czas zdążyło nas rozpieścić pogodą istnie wakacyjną . 
Piękna to pora dla tych którzy kochają zieleń, wycieczki plenerowe,pikniki,świeże powietrze, jezioro i sielski czas.
Większość roślin pokazała już na co je stać .
 Oczy nie wiedzą w którą stronę patrzeć.
Zapewne dzieciaki zacierają ręce i siedzą już na walizkach czekając na autokar kolonijny. A rodzice skreślają kolejno dni do upragnionego urlopu.
 Czyż to nie cudowne, że mamy tyle pór roku i na każdą tak z utęsknieniem czekamy. Ja kocham je wszystkie na swój sposób.
Dziś pokazuję  mój kochany kredens  z dzisiejszą aranżacją, a to dlatego że właśnie on o dziwo! przypomina mi wakacje z dzieciństwa. Pewnie nie tylko mi, bo kto nie jeździł do babci i dziadka tudzież do innej rodziny na wieś na wakacje jako małe dziecko ?
 Na te cudowne wakacje, najlepsze pod słońcem. 
Bo pyszne jedzenie- swojskie i krów głośny ryk i żółte malutkie pisklaczki.
 I żniwa, ten piękny zapach snopków.






Polska prawdziwa wieś- niech kwitnie i cieszy dalej następne pokolenia. 
Doceniajmy to co piękne.
To co na wyciągnięcie ręki.
Pozdrawiam wakacyjnie 
Malwina.

wtorek, 21 czerwca 2016

Wystawka...


Wcześniejszy post o  pasji można by powiedzieć był wstępem do dzisiejszego:)
Taką małą zapowiedzią.
Bo dziś chciałabym się z Wami podzielić zdjęciami z sobotniego Rodzinnego Festynu z mojej rodzinnej miejscowości Przylep. 
Co roku o tej porze jest takowy organizowany. Swoista integracja społeczeństwa przy muzyce, fantach, kawce, pysznym ciasteczku i tańcach do rana;) 
I w tym roku o dziwo pogoda z nami współpracowała, w przeciwieństwie do poprzednich lat gdzie deszcz nie oszczędzał biesiadujących. 
A pod jednym z namiotów stoisko rękodzielnicze- moje i http://kuferpoli.blogspot.com/ :)


Wystawiamy tam naszą "pasję" , nasze nocne "dzióbaniny" , coś co kochamy. 
Każda z nas ma może troszkę inny styl, ale jeden cel- zrobić rzecz tak aby zachwyciła:) 
Wspieramy się, podpowiadamy. 
Mam nadzieję, że uda nam się spełnić marzenie i rozszerzyć "działalność" :) 




Pozdrawiam Malwina:)








sobota, 11 czerwca 2016

Pasja.. Miłość do...


Zazwyczaj kiedy mam chwilę wolnego, i choć te 5 minut dla siebie- na pyszną kawę wypitą w spokoju bez pośpiechu, na kawałek słodkiego ciacha i może  jeszcze 5 minut na "przejrzenie" moich ukochanych czasopism, w których tyle kobiet z pasją, nachodzą mnie myśli- 
Czy  i ja znalazłam swoje miejsce, czy robię to co lubię, czy jestem "wolną" osobą która czuje się spełniona?, czy mam w ogóle jakieś prawdziwe pasje?
Do niedawna, wydawały mi się one moimi zachciankami,jakimiś wymysłami i "dziwadłami". A to tylko dlatego, że ludzie mi to mówili a właściwie wmawiali, ludzie którzy nie rozumieją moich pasji, mojej miłości do...
No właśnie do...- ogrodów, kwiatów, pięknych miejsc, zdjęć, rękodzieła, wsi, gotowania, pięknych wnętrz, aranżacji czegokolwiek, odnawiania, przerabiania a od całkiem niedawna nawet i szycia:)
Kocham to co robię, kocham czas spędzany w domu z moim dziecięciem, i wcale nie obraża mnie określenie "kura domowa"- ja biorę to jako komplement, bo przecież ta kura pysznie gotuje, smacznie piecze, i podtrzymuje domowe ognisko;) Czyli to co najważniejsze.
Zauroczył mnie artykuł w najnowszym wydaniu "Mojego mieszkania" w roli głównej z Natalią Kalicką z bloga http://waniliowylawendowybialy.blogspot.com/  . Gratuluję kochana miejsca w takim magazynie:)
Jesteś cudowną osóbką, z wielką pasją - moją inspiracją;) Prawdziwą "wiejską babą"- jak to określiłaś i ja też się do takich zaliczam:)


Chciałam Wam kochane jeszcze pokazać co ostatnio moje biedne poszarpane ręce poskręcały. Zawsze mi się takie klosze podobały. I ot co- zrobiłam sobie-swoje własne;)





I moja kolejna pasja, decoupage- jak tylko mam troszkę więcej niż 5 minut wolnego czasu sięgam po pędzel, chusteczki i robię. Np takie szkatułki 






Kochane kobietki moje, nie dajcie się stłamsić, i wmówić sobie że robicie jakieś dziwne niepotrzebne rzeczy. Realizujcie się w czymkolwiek się czujecie najlepiej, w tym co kochacie najbardziej:) 
A tymczasem życzę słonecznego i pysznego weekendu:)
Cudowności Malwina:)






niedziela, 5 czerwca 2016

Truskawkowa niedziela...




Witajcie Kochani !!

Weekend trwa, pogodnie, słonecznie i sielsko;)
Bo kto z Nas nie lubi sobie poleniuchować "pod chmurką" , kiedy słońce leje się z nieba bez ograniczeń. 
Leżak, słomiany kapelusz, truskawki, zieleń i błogostan gotowy- ot cały przepis:)
Któż tak by nie chciał?
Mama upiekła sernik na zimno oczywiście, że z truskawkami, ja zrobiłam truskawki ze śmietaną i jemy, jemy na potęgę bo jak nie teraz to kiedy?? One wabią niczym lep na muchy:) A ja jestem z tych uległych;)
Dzisiaj wszystko dzieje się na dworze, bo jak tu siedzieć w domu w tak piękna pogodę?
Kocham spędzany tak sielsko czas...










Życzę Wam tak pięknych chwil jak u Mnie!
Do szybkiego usłyszenia:)
Udanej niedzieli;)
Pozdrawiam Was...
Malwina