piątek, 14 października 2016

Moje pasje po raz kolejny...

I znowu przepadłam i poważnie nie z mojej winy... zna ten temat każda matka malucha który potrafi rozchorować się w godzinę a chorować więcej niż tydzień... równa się to z nieprzespanymi nocami bo nos zatkany dychać się nie da i generalne rozłożenie....no i oczywiście nie może się posypać jedna sprawa tylko przynajmniej jedna lawina złych rzeczy musi spaść... a tyle miałam planów, pomysłów... dobrze że ucieka tylko czas, a nie realizacje... bo co się nie odwlecze to....  no właśnie...
Co też pomagało przetrwać ten czas choróbska w domu to pogoda, która idealnie się dopasowała do naszego trybu... czyli pada cały tydzień bo na dwór ruszyć się nie da, a od dziś słońce... cudowna odmiana...
Bo przecież po każdej złej burzy przychodzi słońce...
I tego się trzymajmy...
A na dzisiaj mam dla Was kilka zdjęć tego co robię obecnie... wciąż oczywiście drewno...
Odsłona pierwsza podkładek drewnianych pod kubki, świece i nie tylko, ich przeznaczenie zależy od naszej kreatywności...
Na dziś czarno białe w tak lubiane gwiazdki i już delikatny motyw świąteczny...
ja już siedzę po uszy w robótkach świątecznych...
Możemy je za sobą zestawić w dowolnej kombinacji, same gwiazdkowe które posłużą nam przez cały rok, albo tylko świąteczne w którymś z wybranych motywów z nimi związanych, lub wersja pół na pół...
Wszystkie rzeczy które robię i pokazuję są do waszej dyspozycji... możecie się zaopatrzyć u mnie w to co Wam się spodoba... dla siebie a może dla kogoś bliskiego na prezent...





Na dzisiaj tyle i lecę dalej do pracowni wyrabiać się z zamówieniami dla Was....
Pozdrawiam Malwina
I bym znowu zapomniała dodać, że znajdziecie mnie od niedawna na Instagramie @mwychowalek

5 komentarzy: