czwartek, 20 października 2016

Małe zmiany...

Niby na wiosnę człowiek dostaje jakieś takiej większej ochoty i powera do zmian... porządkować by chciał i czegoś nowego... coś przestawić, zamienić, wyrzucić, kupić... a ja na przekór, właśnie w tym okresie napędzam motorek i szaleje w domu... bo chyba już tam gdzieś z tyłu jeszcze daleko ale słyszę reklamę Coca-Coli... a ja tak na nią czekam bo to znak że odliczamy czas do świąt... kocham je i już...
I dlatego chce mi się zmian, bo w tym okresie oczekiwania już ozdoby kleję, obmyślam... i już dom szykuję do tej odświętnej "kreacji"...
I dlatego też tak ten styl skandynawski mi po głowie chodzi bo tam tak przez cały rok te gwiazdki i inne rzeczy się pokazują a u nas się przyjęło że to swoistego rodzaju świąteczny wzór...
A do zmian wracając to odnowiłam fotel... może lepiej odświeżyłam bo za wiele nie trzeba było w nim robić... wystarczyło zająć się tapicerką...a to potrafi zdziałać wielkie cuda...
Jest teraz moją miłością i nie tylko moją bo każdy lubi na nim przysiąść... a jest bardzo, naprawdę bardzo wygodny....zaryzykowałabym w nim spanie:)
Zapewne będzie wędrował po całym domu... teraz jest w miejscu gdzie ciepło bije w sercu naszej chatki czyli przy ognisku... tam gdzie najmilej, najcieplej ;)







A tak wyglądał dla porównania jeszcze przed zmianą obicia:)


Myślę że zdecydowana zmiana i duży plus...
No i wspomnieć muszę koniecznie, o szarym koszu ręcznie zrobionym, ze sznura szydełkiem. Sprawcą tego cuda jest Martyna ze Sznurkowni. Szukajcie jej na Fb i na IG...Polecam bardzo serdecznie bo kawał solidnej roboty robi ta dziewczyna.



20 komentarzy:

  1. No proszę! W takim miejscu nie straszna żadna paskudna jesień! Przytulnie u Ciebie...
    Wiesz, że Ja też nie czekam na wiosnę z porządkami? Obecnie po kawałku odgracam piwnicę i jestem przerażona ile niepotrzebnych rzeczy nakupywałam i muszę teraz wyrzucać... Echhhh!
    Ja też myślę już o Adwencie i świętach. W tym roku stawiam na biel i srebro... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mamy my kobiety, lubimy nabywać i ciężko się pozbywać:)

      Usuń
  2. Fotelowi zdecydowanie lepiej w szarościach:)) Piękny kącik wyczarowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fotel wypiękniał. Kącik robi bardzo przytulne wrażenie, uwielbiam kominki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominki są wspaniałe prawda? Takie magiczne

      Usuń
  4. Ależ zmiana. Zdecydowanie na plus. I jak u Ciebie Malwinko pięknie. Jesień to też dobry czas na zmiany prawda? Całuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień to najlepszy czas na zmiany, bo humor zazwyczaj w tym czasie nam się psuje drastycznie

      Usuń
  5. Fotel wyszedł rewelacyjnie, świetne kolorki! Na kosz też od razu zwróciłam uwagę, muszę zajrzeć do twórczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. rzeczywiście, w nowej 'skórze' wygląda zupełnie inaczej :) zdecydowanie bardziej nastrojowo i przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małe zmiany potrafią sprawić dużą różnicę. Tak jak u Ciebie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmiana fotela rewelacyjna :) A miejsce przy kominku cudne :) Widać, że tam u Was jest bardzo ciepło i przytulnie :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie u was:)) ach te twoje aranżacje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się żeby było przytulnie i miło:)

      Usuń